Szafran na dobranoc

Szafran na dobranoc

2 marca, 2020
Czas czytania:
2 MIN
Udostępnij:

Bezsenność może dotykać nawet 45-60% ludzkości na całym świecie. Najczęściej nie jest to problem sam w sobie, ale raczej objaw innych dolegliwości, np. depresji, chorób tarczycy czy nadmiernego stresu. Leczenie bezsenności rozpoczyna się zazwyczaj od metod niefarmakologicznych. Należą do nich m.in. przestrzeganie zasad higieny sny, techniki relaksacyjne lub terapia poznawczo-behawioralna. Gdy okazują się one nieskuteczne, włącza się leki o działaniu uspokajającym, nasennym i ułatwiającym zasypianie.

Na całym świecie prowadzone są liczne badania naukowe mające na celu znalezienie skutecznych metod, które pozwolą na uporanie się z bezsennością, a które jednocześnie nie będą wiązały się z występowaniem uciążliwych działań niepożądanych. Naukowcy z Murdoch University w Perth w Australii badają możliwość zastosowania w tym celu ekstraktu z szafranu. Już wcześniej wykazali, że jego przyjmowanie pomaga zwiększyć efektywność leków przeciwdepresyjnych.

“Nasze poprzednie badania wykazały, że szafran jest skutecznym dodatkiem do leków przeciwdepresyjnych u pacjentów z depresją łagodną do umiarkowanej – mówi dr Adrian Lopresti, współautor badania. – Ponieważ wiele z tych osób zgłosiło poprawę jakości sny, w tym badnou bardziej skupiliśmy się na zdrowych dorosłych, którzy ogólnie nie przyjmowali leków, ale cierpieli z powodu złej jakości snu dłużej niż cztery tygodnie.”

Analiza wyników wykazała, że przyjmowanie ekstraktu z szafranu przez okres 28 dni skutkowało poprawą jakości snu. U większości ochotników efekty pojawiły się już w pierwszym tygodniu suplementacji. Co więcej, szafran był dobrze tolerowany i nie powodował wystąpienia niepożądanych efektów.

Naukowcy planują teraz przeprowadzić podobne badanie z udziałem większej i bardziej zróżnicowanej populacji.

Reklama
Test reklamy
“Nasze wczesne wyniki są rzeczywiście pozytywne i świadczą o tym, że przyjmowanie standaryzowanego ekstraktu z szafranu wiąże się z poprawą jakości snu – mówi dr Lopresti. – Aby jednak zweryfikować te ustalenia, konieczne są dalsze badania z wykorzystaniem większej próby, dłuższych okresów leczenia i ochotników o zróżnicowanych cechach.”

Informacja o autorze

Autor wpisu
Agnieszka Markowska-Jędra

Agnieszka ukończyła studia magisterskie na kierunku biotechnologia, specjalność: biotechnologia przemysłowa. Od zawsze jednak fascynowało ją to, co dzieje się w ludzkiej głowie. Dlatego też poszukuje informacji o tym, w jaki sposób całkiem proste oddziaływania poszczególnych komórek i cząsteczek przekładają się na złożone odczucia, emocje i zachowania. W czasach szkolnych marzyła o nagrodzie Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Dziś chciałaby tylko, żeby ludzie akceptowali to, co mówi im nauka. Z tego też powodu robi co w jej mocy, by przekazywać dostępną jej wiedzę w sposób ciekawy i zrozumiały dla każdego. Po godzinach, gdy nie zajmuje się suczką Ferą, z zapałem ćwiczy motorykę małą, intensywnie szydełkując. Ogląda przy tym programy o działaniu wszechświata lub słucha audiobooków. Kocha twórczość Joanny Chmielewskiej i Agathy Christie, z zamiłowaniem czyta też książki popularnonaukowe.

https://www.murdoch.edu.au/news/articles/trouble-sleeping-a-dose-of-this-spice-might-help-you-doze

Ostatnie wpisy

Dodaj komentarz